Czasów studiów
Choć nie powiem, gdyby to nie był taki luksus, z chęcią często fundowałbym sobie rejsy, czartery czy wynajem barek rzecznych do połowu egzotycznych ryb. Kolega wytłumaczył mi jednak dokładnie, jak to wygląda i okazało się, że wcale nie miałem racji, myśląc, że to taki luksus. Przedstawił mi nawet przykładowe ceny i chyba będę musiał poważnie się nad tym zastanowić, bo ceny są dużo niższe, niż przypuszczałem. Zaprosił mnie do swojej firmy. Mówi, że nawet, jeśli się nie zdecyduję, miło będzie wypić kawę i powspominać dawne czasy. Na pewno go odwiedzę. Nawet okazało się, że jego biuro jest położone niedaleko mojego osiedla. Kto by pomyślał. Jaki świat jest mały. Dziwne, że dotąd się nie spotkaliśmy. Obiecał mi, że wybierze dla mnie jakieś najbardziej interesujące rejsy (czartery mniej mnie interesują). Mam nadzieję, że po znajomości (kiedyś nawet bardzo dobrej) będę mógł liczyć na zniżkę. Moja żona na pewno, jak się tylko dowie, będzie mnie namawiać mnie na rejsy (czartery) w Chorwacji, bo koleżanki pracy opowiadały jej, ze tam jest cudownie. Ja chętniej wybrałbym się do Grecji. Ale zobaczymy, myślę, że się dogadamy.
Zostaw swój komentarz: