Maszyny na wydziale
Pewnie mnie wyśmieje. Albo uzna, że to jakaś studencka zmyłka. Coś w stylu: nie wie, więc szuka po kieszeniach ściągi. Jak nie szuka ściągi, to gra na zwłokę. A ja jeszcze nigdy nie ściągałem podczas studiów, jestem bardzo uczciwy i nie chcę, żeby ktokolwiek myślał o mnie w ten sposób. Nie pozostawało mi nic innego, jak ćwiczyć teoretycznie działanie sprężarki i liczyć na to, że mi się jakoś uda. Kiedy wszedłem do pokoju na egzamin, nogi strasznie mi się trzęsły. Usiadłem szybko na fotelu. Egzaminator podał mi model nowoczesne sprężarki. Śrubowe były moimi ulubionymi i właśnie na taką sprężarkę trafiłem. Następnie otrzymałem zadanie do obliczenia. Było proste. Liczyłem na coś jeszcze, ale to był koniec egzaminu. Wyszedłem z sali w wielkim szoku z piątką w moim indeksie.
Zostaw swój komentarz: