Mój mąż informatyk
Mój mąż informatyk, jak to na informatyka bywa często przynosi do domu dziwne rzeczy, które nie mam pojęcia do czego służą. Owszem, potrafię obsłużyć komputer, nawet dość sprawnie, ale o ty, co komputer tworzy niewiele wiem. Ostatnio przyniósł z pracy czasopismo z mnóstwem artykułów na te jego ulubione informatyczne tematy. Następnego dnia wcześniej wyszedł, a mnie jego gazeta wpadła w ręce przy śniadaniu. To co najbardziej zwraca uwagę w takich informatycznych czasopismach to nadmiar reklam i wiele jaskrawych kolorów, jakby wydawca z góry zakładał, że inaczej nikt niczego nie dojrzy. W czasopiśmie tym znalazłam artykuł, który opisywał dostępne na rynku podpis elektroniczny.
Zostaw swój komentarz: