Mój mąż informatyk

Część 1 »    Część 2 »    Część 3

 

Mój mąż informatyk, jak to na informatyka bywa często przynosi do domu dziwne rzeczy, które nie mam pojęcia do czego służą. Owszem, potrafię obsłużyć komputer, nawet dość sprawnie, ale o ty, co komputer tworzy niewiele wiem. Ostatnio przyniósł z pracy czasopismo z mnóstwem artykułów na te jego ulubione informatyczne tematy. Następnego dnia wcześniej wyszedł, a mnie jego gazeta wpadła w ręce przy śniadaniu. To co najbardziej zwraca uwagę w takich informatycznych czasopismach to nadmiar reklam i wiele jaskrawych kolorów, jakby wydawca z góry zakładał, że inaczej nikt niczego nie dojrzy. W czasopiśmie tym znalazłam artykuł, który opisywał dostępne na rynku podpis elektroniczny.

Zostaw swój komentarz:

Imię:
Komentarz: