Nauka jazdy w Łodzi

Część 1 »    Część 2 »    Część 3

 

W końcu udało mi się wyszukać kilka konkretnych adresów i mogłam udać się na zwiad. Wyczytałam gdzieś, że przed zapisaniem się na kurs, należy obejrzeć siedzibę firmy choćby z zewnątrz. Tak też zrobiłam, choć niewiele mi to dało. Bardziej przydatny okazał się tzw. "telefon do przyjaciela", przez pół dnia obdzwoniłam moich wszystkich zmotoryzowanych przyjaciół i poprosiłam radę dotyczącą najlepszej szkoły, której ofertą jest kurs na przewóz rzeczy ma wiele takich szkół, jednak jedna nazwa chwalona była kilkakrotnie. Pozostało mi znaleźć dane adresowe zachwalanej firmy, szybki zwiad i telefon w sprawie najbliższych kursów i ich ceny. I kto powiedział, że najlepiej szukać informacji w internecie? U mnie najbardziej sprawdza się też co prawda sieć, ale prywatnych kontaktów!

Zostaw swój komentarz:

Imię:
Komentarz: