Organizacja

Część 1 »    Część 2 »    Część 3

 

Przejrzałam je, a ceny które w nich zobaczyłam zwaliły mnie z nóg. Przecież są granice! Zawsze musiałam na wszystko pracować sama i nie czekałam na mannę z nieba. Prosiłam narzeczonego by porozmawiał z mamą. Wtedy zaczęły się pierwsze kłótnie. Przecież meble salonowe są wam potrzebne! W takim domu jak wasz muszą stać najlepsze, meble nowoczesne, najnowsze meble relaksacyjne! Ja to robię z miłości!". Mama nie ustawała w działaniu. Ja nie miałam już siły wszystkiego tłumaczyć jej od nowa, a mój chłopak widocznie nie umiał sprzeciwić się matce. Paranoja, ile można wytrzymać?!

Zostaw swój komentarz:

Imię:
Komentarz: