Profesjonalizm w każdym kadrze
Obydwoje wspólnie zadecydowaliśmy, że będzie to skromne spotkanie najbliższych nam osób. Oczywiście musiał być welon i biała suknia, ale fryzurę i makijaż do ślubu przygotowywałam sama. Musiała być oczywiście profesjonalna fotografia ślubna. Od razu po ceremonii w kościele udaliśmy się do fotografa, starego znajomego Piotra. Zdjęcia wyszły cudownie. Kilka fotek oprawiłam w natyramy i powiesiłam na ścianach salonu w naszym nowym mieszkaniu. Wbrew wcześniejszym pogłoskom, że ta miłość szybko nie przetrwa, jesteśmy po piątym roku małżeństwa i świecimy przykładem idealnego związku dla znajomych. I obydwoje bardzo się cieszymy, że wkrótce nasza rodzina się powiększy o jednego członka. Marcin ma się urodzin za cztery miesiące.
Zostaw swój komentarz: