Świadectwa energetyczne i paszporty
Potem okazało się, że kursy dające uprawnienia do przyznawania świadectw są kosztowne i trudno dostępne. Eksperci rynku nieruchomości zwracali uwagę, że wprowadzenie w życie dyrektywy unijnej w Polsce, przyniesie znaczne podwyżki w obrocie mieszkaniowym, co uderzy w klientów chcących kupić dom lub mieszkanie. Zwracali przy tym uwagę, że świadectwa energetyczne miały chronić przyszłych właścicieli lub najemców mieszkań, a nie utrudniać im transakcję. Okazało się jednak, że paszporty energetyczne pojawiły się w Polsce mniej więcej w tym samym momencie kiedy do kraju zaczęły docierać echa światowego kryzysu finansowego. Sprzedaż nieruchomości zatrzymała się, a potem w znacznym stopniu spadła. Spadło też zapotrzebowanie na paszporty energetyczne, a eksperci przyznający je, przestali się obawiać nawału zleceń. Z powodu kryzysu nie tylko nie było nawału zleceń, a nawet trzeba było poszukiwać klientów, którzy chcieliby zlecić audyt energetyczny, by potem uzyskać paszport energetyczny dla nowo zbudowanego domu czy biurowca.
Zostaw swój komentarz: